4. Dlaczego wyróżniamy Miłosierdzie Boże?

„Wszystkie drogi Pańskie Miłosierdzie

i prawda” (Ps. 24, 10).

 

Spośród wszystkich doskonałości Bożych Pismo Św. najczęściej wymienia Miłosierdzie. Psalmista zaś w powodzi słów, wielbiących Boga w tej doskonałości, stawia ją ponad inne dzieła, mówiąc: „Miłosierdzie jego ponad wszystkie dzieła jego” (Ps. 144, 9). To wyróżnienie Pisma Św. może nasunąć pewne trudności w zrozumieniu doskonałości Bożych. Dlatego pokrótce się nad tym zastanówmy.

         1. W stosunku Boga do stworzeń ujawniają się Jego liczne doskonałości, jak dobrotliwość, mądrość, szczodrobliwość, opatrzność, sprawiedliwość, ale spośród nich szczególnie wyróżnia się Miłosierdzie. Natchniony Autor rozciąga tę doskonałość na wszystkie dzieła Boże, a w szczególności przypisuje mu dzieło stworzenia: „Który twierdził ziemię nad wodami, bo na wieki Miłosierdzie jego” (Ps. 135, 6), dzieło Odkupienia: „(Który) odkupił nas od nieprzyjaciół naszych” (Ps. 135, 24), dzieło opatrzności: „Który daje pokarm wszelkiemu ciału, bo na wieki Miłosierdzie jego” (Ps. 135, 25), jak również i dzieło uświęcenia naszego: „Który z wielki Miłosierdzia swego odrodził nas przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa ku nadziei żywej, ku trwałemu, nieskalanemu i wiecznemu dziedzictwu (I Piotr 1, 3 – 4).

         Objawione prawdy stały się przedmiotem badań Ojców Kościoła, którzy widzą w Miłosierdziu główny motyw działania Bożego. Tak św. Augustyn powiada: „Wyznaję, Panie, że jesteś miłosierny we wszystkich dziełach swoich i dlatego powiedziałeś przez sługę swego: «Miłosierdzie jego ponad wszystkie dzieła jego» — Ps. 144, 9, (Migne, P. L. 40, 902); „Bóg jest tu miłosierny, ale w przyszłości będzie sprawiedliwy” (P. L. 39, 1963); „Miłosierdzia Jego nie brakuje w żadnym dziele Jego” (P. L. 44, 1839). Podobnie się wyraża św. Jan Chryzostom: „.Wszystko, co Bóg czyni, pochodzi z Jego Miłosierdzia i łaskawości” (P. L. 55, 468). Św. Piotr Chryzolog zaś dodaje: „Zginęłoby wszystko, co Bóg uczynił, gdyby nie Miłosierdzie Boże” (P. L. 51, 319).

         A św. Bernard, wyjaśniając słowa św. Pawła: „Błogosławiony… Ojciec Miłosierdzia” (II Kor. 1, 3) — powiada: „Bóg nie jest Ojcem sądów, ale tylko Ojcem Miłosierdzia, a karanie pochodzi z nas samych” (P. L. 183, 786).

         Szczególnie Doktor Anielski doskonale i głęboko rozwija naukę objawioną o Miłosierdziu Bożym, wyróżniając je spośród wszystkich innych odnośnych doskonałości Boga. Miłosierdzie — powiada — rozważane samo w sobie jest doskonałością najwyższą, albowiem polega na udzielaniu się istotom niższym przez usuwanie ich nędzy i braków; a większą doskonałość ujawnia ten, co daje, niż ten, co bierze. Takie udzielanie się jest własnością bytów wyższych zwróconą ku niższym, a w najwyższym stopniu jest własnością Boga, w której się ujawnia największa Jego potęga.

         Miłosierdzie, rozważane ze względu na tego, w kim się ono znajduje, nie jest zawsze największą doskonałością, lecz tylko wówczas, jeżeli posiadający jest sam Bytem najwyższym, czyli nie ma ani nikogo równego sobie, ani nikogo nad sobą. Kto bowiem ma kogoś ponad sobą, lepiej ujawnia swą doskonałość przez łączenie się z bytem wyższym w miłości, niż przez usuwanie braków w bytach niższych. Dlatego u ludzi najwyższą cnotą jest miłość, która stanowi istotę ich doskonałości. Ale Bóg nie ma nad sobą nikogo, komu by się mógł poddawać przez miłość. Dlatego Jego najwyższą doskonałością odnośną jest Miłosierdzie (S. T., II – II, q. 30, a. 4, c).

Ściśle mówiąc, żadna doskonałość w Bogu nie jest wyższa od innych, ponieważ między nimi nie ma rzeczowej różnicy, a każda z nich stanowi istotę Boga, czyli jest Bogiem. Według naszego jednak sposobu pojmowania, miłosierdzie kierowane mądrością przedwieczną oraz wzmocnione miłością Boga ku sobie jaśnieje ponad wszystkie doskonałości, które dotyczą Jego stosunku względem stworzeń.

 

         2. W rządach Boga nad światem obok Miłosierdzia naczelne miejsce zajmuje sprawiedliwość, jako jedna z głównych prawd naszej wiary. Pismo Św. wymienia zwykle Miłosierdzie obok sprawiedliwości, nazywając ją wprost „prawdą”. „Wszystkie drogi Pańskie Miłosierdzie i prawda” (Ps. 24, 10). Zestawiając te dwie doskonałości, Apostoł oddaje pierwszeństwo Miłosierdziu: „Miłosierdzie przewyższa sąd” (Jak. 2, 13). Bierzemy tu sprawiedliwość nie w znaczeniu szerszym, kiedy się utożsamia ze świętością, ale w ścisłym, jako stałą wolę oddawania każdemu, co się komu należy. Z trzech znanych rodzajów sprawiedliwości (legalnej, zamiennej i rozdzielczej) możemy przypisać Bogu tylko rozdzielczą i to w innym znaczeniu, niż się mówi o sprawiedliwości rozdzielczej u ludzi.

         Sprawiedliwość rozdzielcza jest to stała wola przełożonego rozdzielać wspólne dobra i ciężary między podwładnych według ich godności i zasług oraz wymierzać kary i nagrody. Otóż zachodzi wielka różnica między przełożonym u ludzi a Bogiem. Bóg daje byt stworzeniom i przeznacza je do odpowiedniego celu z własnej woli, jak również bez żadnego przymusu dostarcza im środków do celu. Podobnie zupełnie dobrowolnie związał siebie obietnicą nagrody i kary dla stworzeń rozumnych.

         Bóg nagradza ponad zasługi, jak mówi Apostoł: „Oko nie widziało, ani ucho nie słyszało i w serce człowiecze nie wstąpiło, co przygotował Bóg tym, którzy go miłują” (I Kor. 2, 9). Podobnie wymierza kary mniejsze od win. Przy tym kary w życiu doczesnym zwykle mają charakter leczniczy i zapobiegawczy: „Gdy nas sądzą karanie odbieramy od Pana, abyśmy z tym światem potępieni nie byli” (I Kor. 11, 32). Stąd wynika, że sprawiedliwość Boża, to nie jest sprawiedliwość ludzka, a na tym świecie jest ona właściwie Miłosierdziem, a przynajmniej zawsze przed nim ustępuje. Wyższości Miłosierdzia nad sprawiedliwością św. Tomasz dowodzi w ten sposób: Cokolwiek — powiada — Bóg czyni dla stworzeń, czyni według należnego i zawczasu postanowionego porządku, który stanowi sprawiedliwość. Ale ponieważ ten porządek został przyjęty zupełnie dobrowolnie i nie był narzucony Bogu przez nikogo, dlatego w ustanowieniu takiego, a nie innego porządku trzeba widzieć również tylko nieskończone Miłosierdzie Boże, które zawsze przewyższa sprawiedliwość (S.T., I, q. 21, a. 4, c).

         „Bóg jest miłością” (I Jan 4, 8) powiada Pismo Św., ale miłość Boga w ścisłym znaczeniu wyraża się we wzajemnym stosunku Osób Boskich do siebie, jako upodobanie w doskonałościach. Gdy zaś mówimy o miłości Boga ku stworzeniom, a w szczególności ku ludziom, mamy na myśli miłość nędzy, czyli Miłosierdzie Boże (S. T. II – II, q. 30, a. 4), jak to stwierdzają teologowie: „Miłosierdzie rozpatrywane w sobie jest największą doskonałością… właściwą Bogu, w którym się nie różni od bezinteresownej miłości” (Melkerbach, O. P. „Summa Teologiae Moralis” 1, 921). „Miłosierdzie to miłość wobec nędzy” (o. Marmion „Chrystus w swoich tajemnicach” 574). Dlatego i Pius XII w Encyklice „Haurietis aquas” z 15. V. 1956 r. nazywa miłość Boga ku ludziom „miłością miłosierną czyli Miłosierdziem Bożym” (A. A. S., 56, 321).

         Spośród wszystkich swych doskonałości Bóg najpierw objawił ludziom swe Miłosierdzie, podnosząc ich do stanu nadprzyrodzonego, darząc ich mianem swych dzieci przybranych, a po grzechu obiecując odkupienie zamiast ich ukarać, jak ukarał zbuntowanych aniołów. Zniżając się do ludzkiego sposobu myślenia Duch Święty przez patriarchów i proroków podtrzymuje tę obietnicę i podaje głęboką naukę o Miłosierdziu Bożym jeszcze w Starym Testamencie, mówiąc o jego trwałości, powszechności, potędze i mocy przenikającej świat cały. W wyższym stopniu wysławia Miłosierdzie Boże Maryja w pieśni „Magnificat”, podkreślając jego powszechność, ciągłość i nieskończoność: „A Miłosierdzie jego z pokolenia w pokolenie nad tymi, którzy się go boją” (Łuk. 1, 50).

         Wybrana Córka Ojca Przedwiecznego, która doznała największego Miłosierdzia na sobie, widzi je w duchu na wyżynach chwały Serafinów i Cherubinów, jak również w otchłaniach czyśćcowych, opiewa je natchnionym słowem dla wszystkich, a szczególnie dla tych, którzy się Go boją bojaźnią synowską. Największe Miłosierdzie widzi Ona w Odkupieniu, w którym sama bierze czynny udział i przez to staje się Matką Miłosierdzia: „Przygarnął w opiekę Izraela, sługę swego, pomny na Miłosierdzie swoje” (Łuk. 1, 54).

 

* * *

 

         Oto dlatego wyróżniamy Miłosierdzie Boże spośród innych doskonałości odnośnych, że wyróżnia je Bóg w Piśmie Św., że wyróżniają je Ojcowie Kościoła i teologowie, nie wahając się nazwać Miłosierdzie Boże najwyższą doskonałością Boga odnośną, że wynosi i uwielbia je Niepokalana Matka Miłosierdzia. Stosując się do intencji natchnionego Autora, a przede wszystkim wzorując się na Niepokalanej Dziewicy, stawiajmy sobie często przed oczy dzieła Miłosierdzia Bożego, poddajmy się najpokorniej Jego woli, która jest samym Miłosierdziem, ufając, że wszystkie krzyże nasze obrócą się w końcu na dobro w ręku Tego, którego „wszystkie drogi są Miłosierdziem i prawdą”.